Prosto z serca….

Zdarzają się projekty i prace, które dojrzewają w mojej głowie bardzo, bardzo długo zanim je zrealizuję. Najczęściej dochodzi do tego, że wychodzą inaczej niż sobie to wyobraziłam – czasem lepiej, czasem gorzej….

Tutaj jest zupełnie inaczej. Mimo, że o zrobieniu „exploding box” myślałam już bardzo dawno, nie znalazłam wcześniej okazji aby odważyć się zrealizować tą formę upominku. 
Mojej ukochanej mamie postanowiłam podarować coś wyjątkowego, coś czego nigdy wcześniej nie robiłam. 
Pomysł na pudełeczko dla niej zrodził się w mojej głowie bardzo szybko i tak spontanicznie…. naprawdę miałam wrażenie, że moje ręce robią go same a pomysłów na niego przybywało z sekundy na sekundę podczas pracy.
Wszystkie moje prace, które mam przyjemność tutaj prezentować, powstają prosto z serca i w każdą z nich wkładam zawsze sporo pracy i detali aby cieszyły oczy wszystkich, ale z tego pudełeczka jestem naprawdę bardzo dumna i zadowolona – nie mogłam się doczekać, kiedy wręczę go dzisiejszej solenizantce. Pudełeczko bardzo się podobało – były uściski, wiele uśmiechów i pocałunków 🙂
Mam nadzieję, że i Wam moi kochani, podoba się to pudełeczko i nie popełniłam żadnych błędów technicznych w jego tworzeniu.

Wiem, że moja mamusia zagląda do mnie tutaj czasami i wraz z Wami ogląda moje poczynania w cardmakingu, dlatego z tego miejsca i w jej szczególnym dniu chcę ją jeszcze raz bardzo serdecznie uściskać i ucałować – kocham Cię mamo :)****
A Wam moi drodzy życzę przyjemnej niedzieli 🙂