Niedzielnie…

Dziś udało mi się wygospodarować jeszcze troszkę czasu i jeszcze przez chwilkę leniuchuję. Stworzyłam więc kolejne dwie prace – tak po prostu… Przyznam się, że stempelki magnoliowe naprawdę wciągają i są ozdobą samą w sobie. Dlatego właśnie kolejna karteczka sztalugowa i pierwszy mój magnesik na lodówkę w kształcie fartuszka :)))

Comments

  1. Bardzo ladne prace, musisz tylko troszke popracowac nad fotografia, bo zapewnie nie oddaja calkowitej urody tych karteczek. Zajrzyj na mój blog i moje zdjecia. Staraj sie robic fotki w dobrym swietle, najlepiej dziennym. Mozesz zrobic sobie maly plan zdjeciowy, wystarczy np. zawiesic jakos jasny material tak aby miekko splywal jako tlo i podloze. Wtedy w tle bedzie jasno i nie wkradna sie nie potrzebne elementy, które zaklócaja odbiór wzrokowy pracy. Zycze udanych fotek i dalszych magnoliowych prac.

  2. cieszę się że mogłam pomóc jak by coś to „wal jak w dym „
    podoba mi się Twoje kolorowanie ja z tym mam problem, ale może kiedyś będzie lepiej bo o tym że będą porównywalne do tych co robią dziewczyny z Magnoliowi stemplami to już na wet nie mażę
    pozdrawiam

  3. Śliczności – zwłaszcza magnesik przesłodki 🙂
    PS. czy możesz wyłączyć weryfikację obrazkową komentarzy? Nie cierpię jej 😉

  4. Urocze prace!

Speak Your Mind

*