Archives for Grudzień 2011

Kalendarze, zapiśniki, notatniki, pamiętniki :-)))

Witam Was poświątecznie 🙂

Tak jak obiecałam w poprzednim poście – dzisiaj wstawiam do pokazania małe upominki, które to poczyniłam w tym roku dla moich bliskich. W tym roku postawiłam na zapiśniki oraz kalendarze – tak tak, robiłam je po raz pierwszy :))) Trochę czasu mi one zajęły i troszkę pracy w nie włożyłam ale było warto bo robiło się je całkiem przyjemnie 🙂 Powstały więc dwa kalendarze i jeden pamiętnik 🙂 Chyba mi się udały, bo bardzo się wszystkim podobały 🙂 Oto i one:

Mam również przyjemność przedstawić Wam w końcu zapiśnik, który powędrował do zwyciężczyni mojego Candy za III miejsce. Ewo – pozdrawiam Cię serdecznie i mam nadzieję że zapiśnik Ci się spodobał 🙂 Oto on:

Na koniec dodam jeszcze tylko, że kalendarze i notatnik dla Ewy powstały w całości z kolekcji naszych papierów „Zaczarowany Ogród”. Muszę Wam zdradzić, że jestem bardzo zauroczona tymi papierami – projekty z nich tworzą się prawie same.
Niebieski pamiętnik z pieskiem i kotkiem powstał ze ślicznych błękitów, kolekcji Galerii Papieru – „Usłane Różami” – mojej ulubionej 🙂

Życzę Wam wszystkim miłego wieczoru, do napisania 🙂

Świąteczne wariacje

Witam moi drodzy.
Będzie bardzo szybciutko, bo spieszę się do kuchni 🙂
Wczoraj w przerwach między kuchnią a drobnymi obowiązkami pakowaliśmy prezenty oraz powstał taki oto świąteczny stroik na stół. W tym roku postanowiliśmy również zrobić dla naszych kotów olbrzymi drapak z dyndałkami, który w innych domach nazywają choinką ;-))) Teraz czekamy na reakcję 🙂

Przez ostatnie kilka dni (w chwila wolnych od świątecznego zamieszania) powstawały rękodzielnicze prezenty, ale te pokażę Wam później (jeszcze ktoś podglądnie i nie będzie niespodzianki)  :)))

Przy tej okazji, na tle świątecznych ozdób i (zapakowanych) prezentów chciałabym Wam jeszcze raz złożyć NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT !!! Do napisania, pa 🙂

Wczorajszy sen…

Witam moi drodzy w kolejnym tygodniu przygotowań świątecznych….
Dziś chcę Wam przedstawić sen, który mi się ziścił 🙂
Wczoraj spałam bardzo dobrze, mimo że tylko od 3 do 8 rano, budząc się z nowym pomysłem w głowie :)))
A miało już nie być świątecznie – a tu proszę :))) 
Wstałam więc o tej 8mej, ubrałam się cieplusio, wzięłam sekator do ręki i poucinałam w ogrodzie kilka wielkich gałęzi sosny. Potem było już tylko lepiej bo wstał zawsze wspierający mnie Witek. Poobwiązywaliśmy gałęzie drutem, formując okrąg
i byłam bardzo ale to bardzo dumna, że wszystko szło zgodnie z planem 🙂 Przyniosłam niebieską wstążkę, którą również obwiązaliśmy powstałe koło, po czym spryskałam wszystko sztucznym śniegiem. Nie mogłam się doczekać ozdabiania :)))) 
Wielkie moje podziękowania dla Witka, za to że zawsze jest mi wsparciem, przy każdym projekcie,
i za to że poprzewiercał mi szyszki do wianka (a nie jest to łatwe zadanie :)))
Wyszedł taki oto wianek bożonarodzeniowy/stroik, który dumnie powiesiliśmy na drzwiach wejściowych 🙂 
Wyszedł mi dokładnie taki, jaki mi się przyśnił – oszroniony, biało – błękitny, wielki i z mnóstwem ozdób :))) Teraz możemy zacząć zapraszać naszych świątecznych Gości :-))))

PS. Dodam jeszcze tylko, że jest to mój pierwszy 
w życiu wieniec Bożonarodzeniowy a kolory na zdjęciach są takie jak w rzeczywistości – niczego nie zmieniałam 🙂 Mam nadzieję, że się Wam podoba 🙂 

Miłego tygodnia życzę, papa 🙂
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress